„Lubiąż. Mroczne tajemnice opactwa” – już w sprzedaży

Lubiąż. Mroczne tajemnice opactwa

Prawie trzy razy większy od Wawelu. Drugi co do wielkości obiekt sakralny w Europie – ustępuje tylko hiszpańskiemu Eskurialowi. Perła baroku. Ten skarb nie znajduje się gdzieś na końcu świata lecz w Polsce, na Dolnym Śląsku, tuż pod Wrocławiem. To opactwo pocysterskie w Lubiążu. Okradzione ze wspaniałych dzieł sztuki, z których sporo mogłoby do niego wrócić, bo wiadomo, gdzie są, ale to niemożliwe, bo od stuleci fatum ciąży nad klasztorem. Z ponad 300 sal wyremontowano dotąd zaledwie kilka. Tuż po upadku komuny, władze państwowe oddały zabytek w podejrzane ręce.

Wcześniej agenci SB i oficerowie WSW szukali tu skarbów i niszczyli go koparkami. Nieprofesjonalni naukowcy dopuścili się zaniedbań. Dewastowała go Armia Czerwona i naziści, którzy nie wiadomo co tu tak naprawdę robili. Pech prześladuje Lubiąż już od dwustu lat. Obiekt, który powinien być taką atrakcją jak np. Wersal, stoi pusty, zapomniany, z dala od turystycznych szlaków. I nawet PKS go omija, a prawie każdy decydent mówi, że to nie jego problem. Książka jest już w sprzedaży. Będzie można ją kupić w wołowskiej księgarn, w opactwie w Lubiążu i w redakcji Kuriera Gmin.

Więcej tutaj.

Dodano: Wtorek, 18 września 2012