Skazani na Polonię

MKP herb

Solą futbolu są piłkarskie klasyki. Można emocjonować się zmaganiami cały sezon, a i tak przysłowiową wisienką na torcie jest bezpośredni pojedynek dwóch największych rywali. Na  naszym podwórku w kategorii orlików takimi elektryzującymi klasykami są konfrontacje MKP Wołów i Polonii Środa Śląska. Obie ekipy aż dwukrotnie (a właściwie trzy) zmierzyły się w piłkarskich pojedynkach podczas styczniowego turnieju Copa Concordia ‘2013, rozegranego we Wrocławiu.

W grupowej fazie zmagań osiem startujących zespołów rywalizowało o najwyższe miejsca w dwóch grupach i już na tym etapie doszło do pierwszego pojedynku naszej drużyny ze średzkim rywalem. Obie ekipy aspirowały do roli faworytów rozgrywek, co potwierdziły na pakiecie. Pojedynek miał bardzo wyrównany przebieg i choć zabrakło w nim bramek, stał na bardzo wysokim poziomie. W kolejnych spotkaniach nasi reprezentanci rywalizowali z Polonią niejako „korespondencyjnie”, ponieważ bój o pierwszą pozycję w grupie miała rozstrzygnąć skuteczność ekip w pozostałych meczach. Drugi zespół wrocławskiego Parasola nie stanowił dla wołowian trudnego rywala i po bardzo jednostronnym pojedynku nasi piłkarze zapisali na swoim koncie trzy „oczka” (5-0). Pod znakiem dominacji podopiecznych trenera Grzegorza Paczkowskiego upłynęło również ich starcie z FC Academy Wrocław zakończone kolejnym pewnym (2-0) zwycięstwem, lecz jego rozmiary okazały się niewystarczającymi do zajęcia pozycji na grupowym szczycie. Konkurenci ze Środy Śl. okazali się skuteczniejsi o dwa gole.

  1. Polonia Środa Śl.              7          9-0
  2. 2. MKP WOŁÓW                    7             7-0
  3. FC Academy Wrocław        3          2-6
  4. Parasol II Wrocław           0          0-12


Do półfinałowego pojedynku zespół w składzie: Kacper Golinowski – Filip Dymitruk, Jakub Hoja, Łukasz Hołubecki, Adam Judziński, Marek Leśniewski, Paweł Leśniewski, Jakub Orpel, Przemysław Orpel, Jakub Pawłowski oraz Hubert Skrzek awansował z 2.miejsca w grupie II i spotkał się w nim ze zwycięzcą zmagań w grupie I, którym okazała się ekipa… Polonii II Środa Śl. Teoretycznie miało być więc łatwiej, ale wcale nie było. Choć tempo rywalizacji wyznaczali wołowianie, to jednak przez większą część meczu to oni musieli „gonić” wynik. Na szczęście po końcowym gwizdku arbitra brzmiał on 1-1. O miejscu w finale zadecydowała szwedzka dogrywka, okraszona piękną bramką Marka Leśniewskiego, która dała nie tylko zasłużony awans ekipie MKP ale i pamiątkową statuetkę dla autora najładniejszej bramki w turnieju. Na drodze do ostatecznego zwycięstwa we wrocławskich zmaganiach w pojedynku finałowym futbolistom MKP ponownie stanęli piłkarze ze Środy Śl. i ponownie konfrontacja obu drużyn była niesamowicie zaciętym widowiskiem. Spotkanie finałowe rozstrzygnęło się już w pierwszych minutach, kiedy to jeden z Polonistów zaskoczył K. Golinowskiego precyzyjnym strzałem z dystansu. Później nasi chłopcy próbowali jeszcze odwrócić losy pojedynku, ale ich tyleż ambitne, co chaotyczne ataki odbijały się od doskonale funkcjonującej średzkiej defensywy jak głowa od żelbetonowego muru.

Minimalna porażka we wrocławskim finale nie przynosi młodym piłkarzom MKP żadnej ujmy, choć pewnie była dla nich rozczarowaniem. Nasi chłopcy mogą być jednak pewni, że w najbliższych miesiącach nie zabraknie im okazji do rewanżu, ponieważ piłkarska rywalizacja w kategorii orlików w naszym regionie z całą pewnością toczyć się będzie pod znakiem wołowsko-średzkich klasyków.

 

Dodano: Wtorek, 22 stycznia 2013